Tadeusz Dąbrowski


Two Poems

Translated from Polish by
Antonia Lloyd-Jones

Hosea Audio

Valentine Massacreeby Chris Hosea
CHRIS HOSEA, Poet, USA (1973—), Valentine Massacree

A lover’s discourse: fragments

I caught her in the act of looking through a porn mag. Pointing at a picture of a naked man, I asked her: What is that?

Ceci n’est pas une pipe–she answered me,taking me into the bracket of her legs.And today I came home early from work and in the passage

I bumped into a naked man, and asked: What is that?–pointing at him, or rather at his manhood freshly smeared in lipstick.That is a

pipe–I heard the answer from the woman, with whom I’m still sleeping, because I cannot prove her infidelity.

Fragmenty dyskursu miłosnego

Nakryłem ją, gdy przeglądała pismo pornograficzne. Wskazując palcem na zdjęcie nagiego mężczyzny, zapytałem: Co to?

Ceci n’est pas une pipe – odpowiedziała, biorąc mnie w nawias swoich nóg. A dziś wróciłem wcześniej z pracy i w korytarzu

wpadłem na nagiego mężczyznę, zapytałem: Co to? – wskazując na niego, a raczej na jego męskość ze świeżym śladem szminki. To jest

fajka – usłyszałem odpowiedź kobiety, z którą wciąż sypiam, bo nie potrafię udowodnić jej zdrady.

See More
A. VICE (N), Poet, France, (1962—), La voiture du peuple
More A. Vice(n) in FOOK! Music. CLICK HERE.

Night bird

Dusk is surfing the rooftops,dogs are taking their owners out for a beer and a smoke;the cold removes layer after layer of clothing from girls walking in pairs.It’s easy to deal with

the dusk, but not so the darkness,which buries itself ever deeper into the word or (blindly throwing bottles, pushing women at me) escapes under cover of the night, by dawn (as the last

drunks are coming home) noiselessly to crawl into the light.

Nocny ptak

Zmierzch surfuje  po  dachach,  psy wyprowadzają właścicieli na piwo i papierosa; chłód zdejmuje z dziewcząt spacerujących parami kolejne   warstwy odzieży. Ze zmierzchem łatwo się

zmierzyć, inaczej z ciemnością,   która chowa się coraz głębiej do słowa albo (rzucając na oślep butelkami, wpychając na mnie kobiety) ucieka pod osłoną nocy, by świtem (gdy ostatni

pijacy wracają do domów) bezszelestnie wpełznąć w światło.

FOOK! is on Facebook. Click here for more FOOK!

TADEUSZ DABROWSKI, Poet, Poland (1979-)


by Tomasz Różycki

“This is a poetry that complicates matters, that refuses to provide answers, that constructs small treatises in completely unpredictable places—an existence en brut, always becoming, always variable and resistant to definition. This is a poetry that smelts its inheritance into something new, modern, and original, something dynamic, paradoxical, constantly in motion, a poetry that is engaged with today’s world in so many of its manifestations, leaping from theme to theme—art, travel, sex, love (presented in all its succulence, no doubt, and with complete candor, as if this most fragile of human affairs was the only constant in life), computers, camera lenses, Europe, America, quotations from philosophers, and rock lyrics—in its ambitious gambit to comprehend a world that remains elusive and undescribed.”